Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
urywki
(...) i ostatecznie cóż takiego dziwnego, że usta odsyłają do ust, gdy ciągle, bez przerwy, jedno odsyłało mnie do drugiego, za jednym drugie się czaiło, za ręką Ludwika ręka Leny, za filiżanką szklanka, za smugą na suficie wyspa, świat był doprawdy rodzajem parawanu i nie udzielał się inaczej jak tylko przekazując mnie wciąż dalej - rzeczy bawiły się ze mną w piłkę!
— W.Gombrowicz - "Kosmos"

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl