Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
urywki
I think that there are certain features of the bodily sensations especially, but also of certain perceptual experiences, which no amount of purely physical information includes.

Tell me everything physical there is to tell about what is going on in a living brain, the kind of states, their functional role, their relation to what goes on at other times and in other brains, and so on and so forth, and be I as clever as can be in fitting it all together, you won't have told me about the hurtfulness of pains, the itchiness of itches, pangs of jealousy, or about the characteristic experience of tasting a lemon, smelling a rose, hearing a loud noise or seeing the sky.

— Frank Jackson - Epiphenomenal Qualia
urywki
Jednym z najbardziej fundamentalnych problemów epistemologii jest to, jak możliwe jest poznanie przez nas natury rzeczywistości. (...) Ostatnio uwagę zwraca nowa teoria Donalda Hoffmana (...) nazwana interfejsową teorią percepcji (ITP), głosi, że percepcję stanowi uwarunkowany gatunkowo "interfejs użytkownika", nastawiony na sterowanie zachowaniami jednostki tak, by zapewnić jej przeżycie i rozmnożenie się, a nie poznawanie prawdy. (...)

przestrzeń fizyczna jest odpowiednikiem pulpitu komputera, a postrzegane w niej obiekty są niczym ikony generowane przez graficzny interfejs użytkownika. (...) Nasze zmysły, jak twierdzi, stanowią biologiczny interfejs użytkownika (...) który pośredniczy pomiędzy mózgiem a światem zewnętrznym (...) W ten sposób nie musimy wiedzieć, jakie procesy zachodzą wewnątrz komputera i w naszym mózgu - wystarczy, że posiądziemy umiejętności posługiwania się interfejsem pozwalające nam wykonać określone zadanie. 

Liczy się funkcjonalność adaptacyjna, a nie wierne odwzorowanie rzeczywistości. 

(...) australijski chrząszcz Julodimorpha bakewelli z rodziny bogatkowatych, którego samice są duże, a pokrywy ich skrzydeł połyskujące, brązowe i pofałdowane. Podobnie wyglądają niektóre butelki po piwie. W konsekwencji samce wchodzą na nie i wytrwale usiłują kopulować, póki nie zginą z gorąca, głodu bądź od mrówek. (...) ich zmysły i mózg zaprogramowane  zostały przez dobór naturalny nie do postrzegania rzeczywistego stanu rzeczy (to przecież butelka po piwie, głupcze!), lecz by podejmować  kopulacje ze wszystkim, co tylko jest duże, brązowe i pofałdowane. 

Aby zweryfikować swoją teorię, Hoffman przeprowadził tysiące symulacji komputerowych procesów ewolucyjnych, w których modelowane cyfrowo organizmy z układami percepcyjnymi nastawionymi wyłącznie na prawdziwe odwzorowanie świata przegrywały z tymi, które zapewniały maksymalizację zdolności przeżycia. 


— Michael Shermer - Złudna Percepcja- Świat Nauki, grudzień 2015
Reposted bysiostrzycagogullo77heinous
urywki
W powieściach takie rozwiązania są powszechne, ale w ekranizacjach zazwyczaj się je pomija, mimo że są przecież bardzo kinowe. Dla pisarza to norma zacząć powieść w samym środku fabuły. A jeśli postacie w książce relacjonują zdarzenia z przeszłości, to nie jest retrospekcja, lecz po prostu narracja. Myślę, że filmy powinny czerpać z powieściowej swobody. 
— Quentin Tarantino - Wywiad przeprowadzony przez Petera Brunette'a w 1992
urywki
Gerald Peary: Twoja biografia w   materiałach prasowych zawiera informację, że byłeś w obsadzie Króla Leara Jeana-Luca Godarda. 

Quentin Tarantino: To kłamstwo.
Umieściłem to w moim aktorskim CV, twierdząc, że w tym grałem, bo wiedziałem, że nikt i tak tego filmu nie zobaczy. 
— Wywiad z Quentinem Tarantino z 1992 roku
urywki

Wszelkie chcenie wynika z potrzeby, czyli z braku, czyli z cierpienia.

Kres kładzie mu spełnienie, lecz w stosunku do jednego spełnionego życzenia co najmniej dziesięć pozostaje niespełnionych; dalej żądza trwa długo, wymagania idą w nieskończoność, natomiast spełnienie trwa krótko i jest skąpo odmierzone. (...) Trwałego, nie przemijającego już zaspokojenia nie może dać osiągnięcie żadnego przedmiotu naszych pragnień, przypomina ono zawsze tylko jałmużnę rzuconą żebrakowi, która pozwala mu pędzić nędzne życie, by przedłużyć na jutro mękę.

Dlatego póki świadomość naszą przepełnia wola, póki zdani jesteśmy na napór życzeń w nieustannym towarzystwie nadziei i obawy, póki jesteśmy podmiotami woli, nie znajdziemy nigdy trwałego szczęścia ani spokoju.

Czy gonimy, czy uciekamy, czy boimy się nieszczęścia lub dążymy do rozkoszy jest w istocie bez różnicy: troska o nieustanne wymagania woli, obojętne, w jakiej postaci, nieustannie wypełnia i wprawia w ruch świadomość (…)

Kiedy jednak powód zewnętrzny lub nastrój wewnętrzny wydobywają nas nagle z bezkresnego nurtu pragnień i odrywają poznanie od niewolniczego służenia woli, kiedy uwagi nie przykuwają już motywy naszych pragnień, lecz rzeczy rozpatrywane są niezależnie od ich stosunku do woli, czyli bezinteresownie, nie subiektywnie, lecz czysto obiektywnie, z całkowitym im oddaniem, o ile są tylko przedstawieniami, a nie motywami, wtedy spokój, zawsze poszukiwany, lecz nie osiągalny nigdy pierwszą drogą, drogą pragnień, naraz pojawia się sam i jest nam bez reszty dobrze.

Jest to bezbolesny stan, który Epikur zachwalał jako dobro najwyższe i stan boski, albowiem przez tę chwilę wolni jesteśmy od haniebnego naporu woli (…) roztopienie się w oglądzie, zgubienie w przedmiocie, zapomnienie o wszelkiej indywidualności (…)

Wszystko wtedy jedno, czy ogląda się zachód słońca z więzienia, czy z pałacu.

— A.Schopenhauer "Świat jako wola i przedstawienie"
Reposted bymmacku2Skydelankanadelisiazupa
urywki
(...)Już od początku zamierzałem zebrać kiedyś to wszystko w kształt książki, którą różnymi czasy różnie sobie wyobrażałem. Zdawało mi się jednak istotne, by myśli przechodziły tam od przedmiotu do przedmiotu w naturalnej i nieprzerwanej kolejności. 
Po różnych nieudanych próbach spojenia mych wyników w taką całość zrozumiałem, że mi się to nigdy nie uda, że z tego, co potrafię napisać, najlepsze okażą się zawsze uwagi filozoficzne, i że moje myśli wnet słabną, gdy wbrew ich naturalnej skłonności usiłuję pchnąć je w jednym kierunku.(...)

Tak więc książka ta stanowi właściwie tylko album. 

Swego czasu zarzuciłem już w gruncie rzeczy myśl opublikowania swej pracy za życia. Jednakże od czasu do czasu myśl ta odżywała, zwłaszcza gdy dowiadywałem się, że moje wyniki — które przekazywałem w wykładach, skryptach i dyskusjach — kursują wśród ludzi często źle rozumiane, mniej lub bardziej rozwodnione lub zniekształcone. Drażniło to moją próżność i niełatwo było mi ją uspokoić.
(...)
Chętnie napisałbym dobrą książkę. Ta tak nie wypadła, ale minął już czas, w którym mógłbym ją poprawić. 

Cambridge, 
w styczniu 1945 r.

- przedmowa Wittgensteina do wydanych pośmiertnie Dociekań Filozoficznych (zmarł w 1951 r.)
— L.Wittgenstein "Dociekania Filozoficzne
Reposted bySkydelan Skydelan
urywki
A gdyby tak (...) jakiś demon (...) rzekł ci: "Życie to, tak jak je teraz przeżywasz i przeżywałeś, będziesz musiał przeżywać raz jeszcze i niezliczone jeszcze razy; i nie będzie w nim nic nowego, tylko każdy ból i każda rozkosz i każda myśl i każde westchnienie i wszystko niewymownie małe i wielkie twego życia wrócić ci musi, i wszystko w tym samym porządku i następstwie" – (...) Czy nie padłbyś na ziemię i nie zgrzytał zębami i nie przeklął demona, który by tak mówił? Lub czy przeżyłeś kiedy ogromną chwilę, w której byś był mu rzekł: "Bogiem jesteś i nigdy nie słyszałem nic bardziej boskiego". Gdyby myśl ta uzyskała moc nad tobą, zmieniłaby i zmiażdżyła może ciebie, jakim jesteś. Pytanie przy wszystkim i każdym szczególe: "czy chcesz tego jeszcze raz i jeszcze niezliczone razy?" leżałoby jak największy ciężar na postępkach twoich. Lub jakże musiałbyś kochać samego siebie i życie, by niczego więcej nie pragnąć nad to ostateczne, wieczne poświadczenie i pieczętowanie. 
— Friedrich Nietzsche
Reposted byinayaRouxBlondeidontcareiloveit
urywki
I myśli tam nie puszczaj: bo myśl jak kotwica,

 Z łodzi drobnej ciśniona w niezmierność głębiny,
Piorunem spadnie, morza do dna nie przewierci,
I łódź z sobą przechyli w otchłanie chaosu...
— A. Mickiewicz - "Droga nad przepaścią w Czufut-Kale"
urywki
Całą tą rzeczywistością nie rządzą bynajmniej jakieś stałe, obiektywne i niezmienne prawa. Przeciwnie, to istoty zamieszkujące świat ustalają prawa w nim panujące. Większość z nich czyni to nieświadomie – ich paradygmaty ukształtowane przez ich środowisko, doświadczenie i edukację nakładają się na siebie, przechodzą jeden w drugi i tworzą pewien lokalny paradygmat statyczny czyli Konsensus definiujący świat, który postrzegają na co dzień.
— fragment opisu świata z gry - Mag:wstąpienie http://pl.wikipedia.org/wiki/Mag:_Wst%C4%85pienie
Reposted byinaya inaya
urywki
(...)Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas
I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast
Zwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam, ten nasz najgorszy wróg! A śpiewak także był sam

(...)

Patrzy na równy tłumów marsz
Milczy wsłuchany w kroków huk
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg...
— J.Kaczmarski - Mury (końcówka)
Reposted byxsashaxfiercexPsychoNADaktywnyWilczek
urywki
...tfy, tak natknąć się na mężczyznę u boku kobiety, która nas interesuje, to już żadna przyjemność... a gorzej jeszcze, że taki mężczyzna staje się naraz przedmiotem naszej - przymusowej - ciekawości i musimy odgadywać jego najskrytsze gusta i upodobania... choć to nas mierzi... musimy czuć go poprzez tę kobietę.
— W.Gombrowicz - "Kosmos"
urywki
(...) i ostatecznie cóż takiego dziwnego, że usta odsyłają do ust, gdy ciągle, bez przerwy, jedno odsyłało mnie do drugiego, za jednym drugie się czaiło, za ręką Ludwika ręka Leny, za filiżanką szklanka, za smugą na suficie wyspa, świat był doprawdy rodzajem parawanu i nie udzielał się inaczej jak tylko przekazując mnie wciąż dalej - rzeczy bawiły się ze mną w piłkę!
— W.Gombrowicz - "Kosmos"
urywki
nikt nigdy nie zdoła oddać bełkotu rodzącej się chwili, jak to jest, że, urodzeni z chaosu, nie możemy nigdy z nim się zetknąć, zaledwie spojrzymy, a już pod naszym spojrzeniem rodzi się porządek... i kształt...
— W.Gombrowicz - "Kosmos"
Reposted byinayapirania
urywki
Lata rozpadają się na miesiące, miesiące na dni, dni na godziny, minuty na sekundy, a sekundy przeciekają. Nie złapie pan. Przecieka. Ucieka. Czym jestem? Jestem pewną ilością sekund - które przeciekły. Rezultat: nic. Nic.
— W.Gombrowicz - "Kosmos"
urywki
Wynikiem inhibicji nieodwracalnej jest śmierć
— Piotr Tadeusz Kąkol "Biologia-kompendium"
Reposted byjointskurwysynszyderapomruki
urywki
Cząstka porusza się po wszystkich możliwych torach, a to, co widzimy, to średnia ważona z tych możliwości
— George F.R. Ellis "Żyjemy w wieloświecie" świat nauki wrzesień 2011.
Reposted byinaya inaya
urywki
jest bowiem zbyt dumny, aby uważać to, co było całą treścią jego życia, za rzecz przelotnej chwili. Zachowuje tę miłość w stanie młodości i wraz z nią rośnie w lata i w piękność.
— Søren Kierkegaard - Bojaźń i drżenie
Reposted byfindmehidemeanyonesghost
urywki
Tylko niższe natury zapominają o sobie i stają się czymś nowym. Tak motyl całkowicie zapomniał, że był poczwarką, ale może nawet potrafi zapomnieć tak całkowicie, że był motylem, iż stanie się rybą. Głębsze natury nigdy nie tracą pamięci o sobie i nigdy nie stają się czymś innym, niż były. Rycerz więc będzie pamiętał o wszystkim; i ta pamięć jest właśnie bólem.
— Søren Kierkegaard - Bojaźń i drżenie
Reposted byfindmehidemelonelygirl15
urywki
Wiara jest pewnością, że Bóg troszczy się o rzeczy najmniejsze.
— Søren Kierkegaard - Bojaźń i drżenie
urywki
Czymże jest edukacja? Myślę, że to droga, którą przechodzi pojedynczy człowiek, aby poznać samego siebie; a kto tej drogi nie dopełni, mało wyciągnie korzyści z faktu, że się urodził w najbardziej oświeconej epoce.
— Søren Kierkegaard - Bojaźń i drżenie
Reposted byhenrimrsciastkoPiizamiataczpustynipozdrawiamphenylethylamineszerelmesgreatdayforfreedomzadalekodaddys-ashes
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl